Zmarł 20-latek. Na obwodnicy Gostynia przez przednią szybę auta wpadła mu sarna

20-latek kierował BMW, do którego wpadła potrącona przez inne auto sarna. Młody mężczyzna w ciężkim stanie trafił do szpitala w Poznaniu, w którym niestety zmarł.

Białe BMW w rowie z rozbitą szybą po wypadku z sarną. Obok radiowóz. O tragedii w Gostyniu przeczytasz na Eska Leszno.
Autor: jhaliasz/ Archiwum prywatne

Tragedia na drodze

O śmierci 20-latka poinformowała dziś (22 września) Prokuratura Rejonowa w Gostyniu. Mężczyzna zmarł wczoraj ok. godz. 22.30 w szpitalu w Poznaniu, do którego przetransportowany został z miejsca wypadku śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.  

- Prokuratora wszczęła śledztwo z artykułu 177 par. 2 Kodeksu karnego - wypadku ze skutkiem śmiertelnym. Zbadano okoliczności zdarzenia, ale wstępne ustalenia wskazują, iż był to bardzo nieszczęśliwy wypadek, gdyż trudno będzie tutaj mówić o zawinieniu uczestników ruchu - powiedział Bogdan Zygmunt, prokurator rejonowy w Gostyniu. 

Do wypadku doszło wczoraj (21 września) około godz. 6:00 na obwodnicy Gostynia. Kierujący Volkswagenem uderzył w przebiegającą przez jezdnię sarnę, która wpadła pod jadący z przeciwka samochód BMW. Zwierzę wpadło przez przednią szybę do pojazdu, wprost na młodego kierowcę. Zaraz potem auto wypadło z drogi i dachowało. 20-latek z licznymi obrażeniami został przetransportowany śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego do szpitala w Poznaniu. 

Nagi mężczyzna z maczetą biegał po ulicy! Policjanci użyli paralizatora
Lubisz jesień? Ten quiz szybko pokaże, ile naprawdę o niej wiesz
Pytanie 1 z 10
Kiedy rozpoczyna się jesień meteorologiczna?