Czas start!
Goście zimą poważnie się osłabili. Stracili wówczas trójkę zawodników, którzy liderowali zespołowi. Włókniarz nie miał zbyt wielu opcji na rynku transferowym. Jaimon Lidsey, Rohan Tugate czy Jakub Miśkowiak, to na pewno nie są nazwiska z czołówek gazet. Na papierze Lwy są skazywane na porażkę i spadek, tyle, że to sport, a ten bywa nieprzewidywalny. W Częstochowie wierzą, że stanie się coś co zaskoczy wszystkich i do katastrofy nie dojdzie.
W Lesznie swojego pierwszego rywala nie lekceważą, bo lekceważyć nie mogą. Ambicji zespołowi trenera Staszewskiego na pewno nie zabraknie, aczkolwiek faworytem piątkowego starcia będzie beniaminek z Leszna. Ten w powszechnej opinii nie powinien mieć większych problemów ze zdobyciem pierwszych punktów w tabeli. Jak będzie przekonamy się niebawem, bo wcale nie musi to być spacerek. Poznaliśmy też składy na inauguracyjne spotkanie, które rozpocznie się na Smoczyku w piątek o godzinie 18.00.
FOGO Unia Leszno: 9.Piotr Pawlicki, 10. Janusz Kołodziej, 11 Benjamin Cook, 12. Kenyan Rew, 13. Grzegorz Zengota, 14. Nazar Parnicki, 15. Kacper Mania
Krono-Plast Włókniarz Częstochowa: 1. Rohan Tungate, 2. Mads Hansen, 3. Jakub Miśkowiak, 4. Sebastian Szostak, 5. Jaimon Lidsey, 6. Franciszek Karczewski, 7. Szymon Ludwiczak