Dwie kobiety okradły sklep w Szlichtyngowej. Odjechały z mężczyzną samochodem [FILM]

2026-01-13 10:18

Kobiety i mężczyzna zostali zatrzymani po pościgu. Wszystkich czeka sprawa w sądzie. Mężczyznę m.in. za to, że kierował pomimo sadowego zakazu.

Dwie kobiety okradły sklep w Szlichtyngowej. Odjechały z mężczyzną samochodem

i

Autor: Lubuska Policja/KPP Wschowa/ Archiwum prywatne

Nieudana kradzież

Sprawcy zostali zatrzymani niedługo po kradzieży. Dyżurny policji powiadomił patrol ruchu drogowego o pojeździe, którym mieli poruszać się podejrzani o kradzież. Ze sklepu skradzione zostały artykuły spożywcze i przemysłowe. Łup nie był duży. Mundurowi zauważyli auto na DK12 przy wjeździe do Wschowy. Próbowali zatrzymać bmw na drodze, ale jego kierowca zjechał na stację paliw i zatrzymał się w pobliżu jednego z budynków.

- W momencie zatrzymywania, siedzący za kierownicą pojazdu 32-latek, otworzył drzwi i zaczął uciekać pieszo. Po krótkim pościgu został zatrzymany przez funkcjonariuszy. W trakcie, gdy policjanci zatrzymywali kierującego, jedna z jego pasażerek, która miała ukraść towar ze sklepu, próbowała odjechać pozostawionym pojazdem. Nie udało jej się to z uwagi na zastawienie wyjazdu przez radiowóz. Po chwili druga pasażerka wyszła z pojazdu i udały się w kierunku pobliskich budynków. Na miejsce przyjechały dodatkowe patrole, które zatrzymały kobiety schowane w jednym z pustostanów – mówi Marek Cieślakowski z Komendy Powiatowej Policji we Wschowie.

Sprawczyniami kradzieży okazały się 47- i 30-latka. Z kolei 32-latek w ogóle nie powinien siadać za kółkiem. Prowadził mimo sądowego zakazu kierowania.

- Badanie narkotestem wykazało, że 32-latek był pod wpływem środków psychoaktywnych. Mężczyźnie pobrano krew do dalszych badań. Pojazd, którym kierował nie miał aktualnych badań technicznych i został zabezpieczony na parkingu policyjnym – mówi M. Cieślakowski.

Całą trójkę czeka sprawa w sądzie.

Quiz z "Rancza".
Pytanie 1 z 1
Jak nazywał się słynny sklep?