Rodzinny biznes
Śledztwo w tej sprawie prowadzi Komenda Miejska Policji w Lubinie, pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Legnicy. Podejrzani zatrzymani zostali w Legnicy i na lotnisku we Wrocławiu, tuż po powrocie z zagranicznych wczasów.
- Jak ustalono, grupa działała co najmniej od maja 2024 roku na terenie Legnicy, powiatu legnickiego, Głogowa, Wschowy, Leszna oraz innych miejscowości województwa dolnośląskiego. Grupa działała w sposób zorganizowany i zakonspirowany. Jej członkowie posługiwali się telefonami zarejestrowanymi na inne osoby, pseudonimami oraz językiem kodowym – informuje Liliana Łukasiewicz, rzecznik prasowy Prokuratury Rejonowej w Legnicy.
Najważniejszą rolę w grupie pełnili bracia Adrian B. i Patryk B. Jeden z nich utrzymywał kontakty z odbiorcami, pośrednikami i dostawcami narkotyków, ustalał ilości i ceny oraz organizował miejsca spotkań. Drugi z braci koordynował większe dostawy narkotyków oraz ich dalszy podział pomiędzy członków grupy.
- Grupa wykorzystywała kilka lokali do przechowywania i porcjowania narkotyków, w tym trzy własne mieszkania w Legnicy i jedno w miejscowości pod Legnicą – mówi prokurator.
W trakcie czynności ujawniono i zabezpieczono m.in. znaczne ilości gotówki, biżuterię, środki odurzające i substancje psychotropowe, części samochodowe oraz wyroby tytoniowe bez polskich znaków akcyzy.
Podejrzani nie przyznali się do winy. Decyzją Sądu Rejonowego w Lubinie zostali tymczasowo aresztowani na okres 3 miesięcy.