Skuteczna pogoń i dublet Rajmunda Siecli
Chorzowianie w ligowej tabeli mieli przed tym meczem zaledwie 7 punktów i jest już pewne, że nic nie uratuje tego zespołu przed spadkiem z Futsal Ekstraklasy. Goście postanowili jednak powalczyć zgodnie z duchem sportu i to oni otworzyli wynik w 6. minucie. Między 12. a 17. minutą trafiali już jednak tylko gospodarze: Skrzypek, Hrgota oraz Schimber, co sprawiło, że do przerwy było 3:1.
Po zmianie stron kibice obejrzeli dwie nieszczęśliwe interwencje gości, którzy trafiali do własnej siatki – wtedy stało się jasne, że do sensacji w Lesznie nie dojdzie. Rywal zdołał wprawdzie trafić po raz drugi, ale zakończenie spotkania należało do gospodarzy, a konkretnie do Rajmunda Siecli. Zawodnik ustrzelił dublet, dzięki któremu podopieczni trenera Tomasza Trznadla wygrali 7:2, umacniając się na 3. miejscu w tabeli.