Smutny finał spaceru kaczej rodziny
Do tej nietypowej akcji ratunkowej strażacy zostali zadysponowani dziś (16 czerwca) ok. 9:30. Do studzienki kanalizacyjnej na drodze dojazdowej na parking przy Ćwiczni wpadło kilka kaczątek, które wybrały się z kaczą mamą na spacer po mieście.
- Jakiś przechodzień zauważył będąc psem na spacerze. Zadysponował straż na miejsce, przyjechaliśmy i działaliśmy. Po przyjeździe oczywiście potwierdziliśmy tę informację i podjęliśmy działania w celu wydobycia tych kaczek. Użyliśmy najzwyklejszego wiaderka przywiązanego linką. Młode wpłynęły do wiaderka i tak wyciągaliśmy je sukcesywnie. Całą ilość w liczbie pięciu wydobyliśmy. Niestety, dwa wyciągnięte nie żyją, dwa w stanie powiedzmy symptomu niedotlenienia. Matka podeszła, przejrzała ich stan i udała się gdzieś we własne miejsce docelowe. Na tą chwilę matka ma pod opieką jedno z kacząt - mówił po zakończonej akcji asp. Jakub Golański z Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Lesznie.
Na miejsce wezwani zostali także pracownicy Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt w Henrykowie oraz lekarz weterynarii, któremu przekazano porzucone kaczątka.