Ciosy w głowę
31-letni Hubert P., mieszkaniec Święciechowy usłyszał w prokuraturze zarzut usiłowania zabójstwa kobiety. Podejrzany przyznał się do popełnienia zarzuconego mu przestępstwa.
- Wyjaśnił, że uczynił tak, ponieważ kazały mu to wewnętrzne głosy. Wczoraj mężczyzna na wniosek prokuratora został tymczasowo aresztowany na trzy miesiące - mówi Łukasz Wawrzyniak, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Poznaniu. - Mężczyzna kilkukrotnie uderzył niebezpiecznym narzędziem w głowę pokrzywdzoną. Spowodował u niej obrażenia twarzoczaszki. Kobieta trafiła do szpitala. W tej chwili jest hospitalizowana. Jej stan jest poważny.
Prokuratura nie informuje, o jakie narzędzie chodzi i czy poza sprawcą i ofiarą był ktoś jeszcze wtedy w domu.
Do dramatycznego zdarzenia doszło w miniona sobotę (21 lutego) w Święciechowie. Służby dowiedziały się o nim z numeru alarmowego 112, na który sam zadzwonił 31-latek i powiedział, że "zabił koleżankę".
- Według pierwszych ustaleń śledztwa, podejrzany zadał kobiecie kilka ciosów młotkiem w głowę. On i jego ofiara poznali się na portalu randkowym. W dniu zdarzenia kobieta przyjechała do niego w odwiedziny - dodaje prokurator. - Podczas przesłuchania mężczyzna wskazał, że działał bez wyraźnej motywacji. W sposób nielogiczny. Oczywiście z uwagi na wagę sprawy, na stawiane mu zarzuty prokurator zarządzi przeprowadzenie badania sądowo-psychiatrycznego celem określenia, czy w chwili czynu był poczytalny.
Za usiłowanie zabójstwa 26-latki mężczyźnie grozi kara dożywotniego pozbawienia wolności.