Więcej zieleni
Pracownicy Miejskiego Zakładu Zieleni w Lesznie mają teraz pełne ręce roboty. Dziś, na przygotowanym wcześniej gruncie wzdłuż długiego bloku przy ul. Dąbrowskiego rozpoczęli nowe nasadzenia.
- Chcielibyśmy trawniki zastąpić rabatami, które wpłyną na poprawę estetyki i przywrócą świetność temu miejscu. To będą takie rabaty, które miasto realizuje od paru lat, w stylu naturalistycznym. One najlepiej też nam się sprawdzają pod kątem utrzymania. Jest duża różnorodność gatunków na tych rabatach. Staramy się wykonywać te rabaty z gatunków rodzimych. Trochę traw ozdobnych, bylin, wyższych krzewów, żeby kwitło wiosną, latem i było jeszcze ozdobne zimą – mówi Natalia Grobelna, pełnomocnik ds. zieleni i estetyzacji miasta.
Na dawnym trawniku przy bloku posadzonych zostanie w sumie 300 roślin, m.in.: róże, kaliny, tawuły, niewielkie iglaki i trawy ozdobne. w planach jest też montaż pergoli.
Kolejne nasadzenia planowane są także w charakterystycznych zagłębieniach dawnego koszarowca przy ul. Dąbrowskiego. Powstaną przy okazji budowy ciągu pieszo-rowerowego, który zespoli ze sobą istniejące ścieżki.
- Koszarowiec nie ma takiej bardzo regularnej, prostokątnej bryły. Ma zagłębienia w elewacji, takie cofnięte fragmenty. I tam, po analizie przez projektanta udało się wygospodarować odrobinę miejsca na rabaty w gruncie – mówi Natalia Grobelna.
Nowe nasadzenia, razem z brakującym fragmentem ścieżki pieszo-rowerowej mają być gotowe w ciągu dwóch lat.
Wzdłuż dzisiejszej ulicy Dąbrowskiego wiodły niegdyś miejskie fortyfikacje i wały obronne miasta. W XIX wieku powstały tu promenady spacerowe, które były jednymi z najładniejszych w Lesznie.