Krytyczny stan i wysokie koszty
Park linowy „Tarzan”, zakupiony przez miasto od prywatnego przedsiębiorcy w 2022 roku za kwotę blisko 234 tysięcy złotych, od dłuższego czasu pozostawał nieczynny. Problemy zaczęły się w 2025 roku, gdy obiekt nie przeszedł obowiązkowych badań technicznych. Obecny prezes MZZ, Jacek Karmiński, nie pozostawia złudzeń co do kondycji urządzeń.
„Decyzja o likwidacji parku została poprzedzona bardzo wnikliwą analizą przede wszystkim tego, czy można ten park w rozsądnych pieniądzach przywrócić do życia i wyremontować. Jednak koszty remontu były bardzo duże” – wyjaśnia Jacek Karmiński.
Z wyliczeń spółki wynika, że doprowadzenie „Tarzana” do stanu używalności wymagałoby ogromnych nakładów finansowych.
„Nakłady musiałyby być poniesione w wysokości myślę, że tak minimum 100 tysięcy netto złotych” – precyzuje prezes MZZ.
Ekonomia wygrała z rekreacją
Decyzja o likwidacji to nie tylko kwestia bezpieczeństwa, ale przede wszystkim chłodna kalkulacja ekonomiczna. Włodarze spółki uznali, że inwestowanie kolejnych pieniędzy w niepewny interes byłoby zbyt ryzykowne.
„Potencjalne przychody są niepewne, szczególnie że park nie przynosił zysków w ostatnich dwóch latach. W roku 2025 w ogóle nie funkcjonował, więc myślę, że decyzja o likwidacji jest jak najbardziej zasadna” – argumentuje Karmiński.
Spółka wybrała już najtańszą ofertę na demontaż instalacji. Rozbiórka będzie kosztować 20 tysięcy złotych. Prace mają zakończyć się do końca kwietnia br.. Cały proces został skonsultowany zarówno z Radą Nadzorczą MZZ, jak i z prezydentem Leszna.
Czy to był dobry zakup?
Choć obecne władze MZZ starają się zamknąć temat w sposób racjonalny, w przestrzeni publicznej pozostaje pytanie o zasadność zakupu sprzed trzech lat. Przejęcie parku za ponad 230 tysięcy złotych, który po krótkim czasie wymagał dofinansowania rzędu 100 tysięcy, a ostatecznie trafia do rozbiórki, może budzić pytania o rzetelność ekspertyz wykonanych przy transakcji w 2022 roku. Czy miejska spółka nie kupiła „kota w worku”, za którego teraz muszą zapłacić podatnicy?