Braterska pomoc
Lawinę pomocy uruchomili strażacy na siepomagam.pl. Chłopcy od lat działają w miejscowej OSP. W 2018 roku stracili nagle ojca, a teraz, na początku lutego także matkę. Zostali sami, w domu, który od lat prosił się o remont.
- Ich dom, który powinien być schronieniem, jest dziś miejscem zniszczonym i niebezpiecznym. Podłogi są pozarywane i zapadnięte. Ściany są zawilgocone. Meble są zniszczone, połamane i nienadające się do użytku. Wyposażenie jest w stanie, który zagraża ich bezpieczeństwu i zdrowiu. To nie są warunki, w których powinny żyć dzieci. To nie są warunki, w których młody człowiek powinien budować swoją przyszłość. Każdy krok po tym domu przypomina im o stracie. Każdy dzień to walka o normalność - czytamy w opisie zbiórki dla braci, założonej przez „Grupę strażaków, znajomych i ludzi o dobrych sercach".
Pieniądze zbierane są także podczas challengu „Dom nadziei dla Bartka i Kacpra”. Polega on na przygotowaniu filmiku lub zdjęcia z symboliką domu, zbiórce pieniędzy dla braci i nominowaniu do pomocowego wyzwania kolejnych trzech osób, firm czy instytucji.
Koledzy strażacy z OSP Szurkowo sami zaproponowali braciom pomoc po śmierci ich matki. Zakasali rękawy i zaczęli przygotowywać dom chłopaków do remontu, a zaraz potem uruchomili zbiórkę. Do pomocy Bartkowi i Kacprowi przyłączyli się również sąsiedzi, grupa Zaalarmowani, policjanci oraz osoby prywatne i firmy budowlane.
Zaalarmowani szukają też fachowców i osoby chętne do pomocy w odbudowie. Majstrów do tzw. suchej zabudowy, układania płytek, szpachlowania, malowania i ogólnych robót remontowych. Zbiórka jutro (21 lutego) o godz. 10:00 w domu Bartka i Kacpra w Szurkowie.