Ciepłe pożegnanie mega mroźnej zimy
Pogoda dzisiaj na morsowanie nadawała się średnio. Termometry wskazywały prawie 14°C. .Do wody, ratować marzannę wskoczyło około 170 osób, co dla organizatorów było wynikiem poprawnym, choć apetyty były większe. Jak przyznał Maciej Drygas:
„Szkoda, że tylko tak mało, liczyliśmy na troszeczkę większą frekwencję, aczkolwiek cieszymy się, że możemy kontynuować tę tradycję”.
Dla prawdziwych morsów niedzielne warunki były wręcz „za ciepłe”. Przy temperaturze wody wynoszącej 8°C wspominali oni niedawną, srogą zimę, kiedy w ruch musiały pójść piły motorowe, by przebić się przez lód.
Dwunasta edycja tradycji ratowania zimy
Klub Morsów Yeti, ratowanie marzanny na plaży Jeziora Łoniewskiego zorganizował już po raz 12. Morsowanie wciąż jest jest modne - dodaje prezes Maciej Drygas:
„Ludzie się dopytują, piszą na Facebooku do nas z zapytaniem, jak mają zacząć. Zależy nam na tym, żeby morsów było jak najwięcej”.
Mimo że „ratowanie Marzanny” zamknęło oficjalnie sezon, to woda jest na tyle zimne, że i tak nad Jeziorem Łoniewskim morsów będzie można spotkać jeszcze długo.
Polecany artykuł: