„Szatnie jak w szkole”. Wiceprezydent Grabianowski bez ogródek o realiach
Głównym powodem wizyty ministra Jakuba Rutnickiego było ogłoszenie rządowego dofinansowania w wysokości 1 mln złotych na modernizację zaplecza szatniowo-sanitarnego w Hali Trapez. Inwestycja zakłada wybudowanie około 530 m² nowej i modernizowanej powierzchni. Powstaną m.in. dwie duże, 55-metrowe szatnie, węzły sanitarne oraz przestrzeń do odnowy biologicznej.
Dotychczasowe warunki mocno odstawały od wymogów wyczynowego sportu, co otwarcie przyznał wiceprezydent Leszna, Maciej Grabianowski:
„Mamy cztery szatnie. To są małe szatnie, można powiedzieć takie szkolne, które mają po 24 m². A profesjonalne drużyny, bo takie przyjeżdżają do Leszna, zajmują często dwie szatnie. ”.
Twierdza Trapez za mała na Ekstraklasę? Liczby mówią same za siebie
Gospodarze obiektu przeżywają obecnie prawdziwy fenomen frekwencyjny. Futsaliści GI Malepszy Leszno od dawna rywalizują w najwyższej klasie rozgrywkowej (Fogo Futsal Ekstraklasa), a koszykarze Zdrovo Polonii 1912 Leszno idą jak burza przez rozgrywki I ligi, śrubując imponującą serię zwycięstw i rozbijając kolejnych rywali.
Efekt? Przeglądając numery i wyliczenia, widać wyraźnie, że pojemność Hali Trapez dochodzi do ściany:
- 710 miejsc – tyle wynosi obecna pojemność widowni po niedawnym montażu 70 dodatkowych krzesełek.
- 6. i 7. rząd trybun – o takie dodatkowe rzędy siedzeń miasto planuje jeszcze dogęścić widownię.
- 60 minut – w takim tempie znikają zazwyczaj wszystkie bilety na mecze ligowe w Trapezie, tworząc nadkomplet na trybunach.
Problem w tym, że w przypadku awansu koszykarzy Polonii do najwyższej klasy rozgrywkowej (PGE Basket Ligi), Trapez po prostu nie spełni wymogów licencyjnych.
zobaczcie zdjęcia z wizyty w Hali Trapez Ministra Sportu i Turystyki Jakuba Rutnickiego
Prezydent Rusiecki zdradza plany: Nowa hala w centrum miasta i 50% wsparcia
Na ten problem jednoznacznie wskazuje Prezydent Miasta Leszna, Grzegorz Rusiecki. Jak wylicza włodarz miasta, awans do Ekstraklasy wymaga zupełnie nowej infrastruktury:
„Wiemy, że w przypadku awansu do Ekstraklasy będziemy potrzebowali w Lesznie obiekt, w którym będzie przynajmniej 2 do 3 tysięcy miejsc siedzących. Tego nie jesteśmy w stanie tutaj na Hali Trapez zrobić”.
Podczas spotkania z ministrem sportu rozpoczęły się już wstępne rozmowy na temat budowy zupełnie nowego, wielofunkcyjnego obiektu sportowo-widowiskowego. Prezydent Rusiecki wskazał konkretne lokalizacje oraz kwestie finansowania inwestycji:
„Lokalizacja na pewno w ścisłym centrum miasta – być może, jeżeli udałoby się połączyć funkcję kręgielni, na terenach dzisiejszej kręgielni [przy ul. Strzeleckiej]”.
„Jesteśmy w tej chwili na takim bardzo wstępnym analizowaniu przede wszystkim potrzeb, ale też możliwości finansowych miasta w tym zakresie (...). Wierzę, że jeżeli będzie on dobrze przygotowany, jeżeli 'wbijemy się' w kryteria punktowe, to wtedy również skutecznie będziemy mogli ubiegać się o dofinansowanie 50%”.
Planowana hala mogłaby pełnić funkcje wielofunkcyjne – oprócz gier zespołowych pomieściłaby m.in. 8-torową kręgielnię oraz elementy infrastruktury lekkoatletycznej. Jeśli miasto przygotuje wniosek w 2027 roku, Leszno ma szansę na sportowy skok cywilizacyjny z prawdziwego zdarzenia.