Nie żyje mężczyzna. Tragiczny wypadek przy pracy w Wonieściu niedaleko Kościana

66-latek wpadł do głębokiego kanału technologicznego na terenie zakładu przetwórstwa kukurydzy. Nieprzytomny mężczyzna trafił do szpitala, w którym zmarł kilka godzin później.

Karetka i śmigłowiec LPR na miejscu wypadku w Wonieściu. O szczegółach tragedii przeczytasz na Eska Leszno.
Autor: KP PSP Kościan/ Archiwum prywatne

Tragedia przy pracy

Do wypadku doszło wczoraj (6 sierpnia) rano. 66-letni mężczyzna był pracownikiem firmy zewnętrznej i mieszkańcem województwa kujawsko-pomorskiego.

- Podczas prowadzonych prac na terenie zakładu mężczyzna wpadł do kanału technologicznego. Na miejsce zadysponowane zostały zastępy PSP i OSP. Strażacy weszli po drabinie do poszkodowanego i udzielili mu pierwszej pomocy. Był nieprzytomny, z zachowanymi funkcjami życiowymi. Równolegle przygotowano stanowisko i przy pomocy sprzętu do ratownictwa wysokościowego ewakuowano poszkodowanego na zewnątrz – przekazał Dawid Kryś, oficer prasowy Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Kościanie.

Mężczyzna wpadł do kanału technologicznego o głębokości ok. 4 metrów. Do wydostaniu go stamtąd przekazany został zespołowi ratownictwa medycznego. Na miejscu lądował też śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, ale ostatecznie mężczyzna został przetransportowany do szpitala w Lesznie karetką pogotowia.

- Niestety, mężczyzna zmarł po południu na skutek odniesionych obrażeń – poinformował Jarosław Lemański, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Kościanie.

Śledztwo w sprawie wypadku prowadzi kościańska policja, pod nadzorem prokuratury w Kościanie. Swoje postępowanie w sprawie wypadku prowadzi także Państwowa Inspekcja Pracy.

Tak wygląda mogiła Fabianka i miejsce jego potrącenia
Tylko osoby wychowane w latach 90. zdobędą komplet punktów
Pytanie 1 z 12
Kto śpiewał wielki hit "To nie ja!" podczas Eurowizji w 1994 roku?