Proceduralny pat i interes przedsiębiorców
Główną przyczyną odrzucenia uchwały okazały się rozbieżności dotyczące czasu obowiązywania zakazu. Pierwotny projekt zakładał, że prohibicja zacznie obowiązywać od godziny 22:00. Jednak w trakcie obrad pojawił się wniosek, by ze względu na interes lokalnych przedsiębiorców przesunąć start ograniczeń na godzinę 23:00.
Okazało się, że taka zmiana – choć pozornie niewielka – ma poważne skutki prawne. Zmiana godzin w dokumencie wiązałaby się z koniecznością ponownego przeprowadzenia całego procesu konsultacji społecznych z mieszkańcami i sołectwami. W obecnym momencie radni nie zdecydowali się na taki krok.
Czy zakaz jest potrzebny? Głosy podzielone
Podczas dyskusji nie zabrakło argumentów kwestionujących zasadność wprowadzania ograniczeń w skali całej gminy. Przeciwnicy uchwały wskazywali, że:
- Interwencje policji i problematyczne sytuacje dotyczą głównie jednej z lokalnych stacji paliw.
- Służby mundurowe powinny radzić sobie z incydentami punktowo, zamiast nakładać restrykcje na wszystkich handlowców.
- Większość punktów w gminie funkcjonuje bez zakłócania porządku.
Zwolennicy zmian przypominali jednak, że temat pojawił się na wniosek policji po poważniejszych incydentach, do których dochodziło w nocy.
Co dalej z prohibicją w Górze?
Mimo że projekt przepadł większością głosów, nie oznacza to definitywnego zamknięcia tematu. Samorządowcy dają sobie czas na przygotowanie nowej propozycji, która uwzględni zgłoszone uwagi. Sprawa ograniczenia sprzedaży alkoholu ma wrócić pod obrady rady miejskiej za około miesiąc.