Walka do ostatniej sekundy
Mimo że zespół Port Morski Kotwica Kołobrzeg przyjechał do Leszna z dobrą passą i ósmą lokatą w tabeli, poloniści od początku zapowiadali walkę o pełną pulę. Spotkanie nie zaczęło się jednak po myśli gospodarzy – goście już w pierwszej kwarcie wypracowali ośmiopunktową przewagę.
Przełamanie nastąpiło w drugiej odsłonie meczu. Po celnym rzucie Wendella Mitchella na tablicy pojawił się remis 32:32. Od tego momentu gra stała się niezwykle wyrównana, a prowadzenie przechodziło z rąk do rąk, gwarantując kibicom w Trapezie ogromne emocje.
„Wiedzieliśmy, że to będzie bardzo ciężkie spotkanie. Cały tydzień się przygotowywaliśmy, bo chcieliśmy mocno i dobrze zakończyć ten ostatni mecz w Trapezie przed własną publicznością. Wygraliśmy go zarówno dla kibiców, jak i dla samych siebie” – podsumował po meczu Szymon Ryżek.
Polecany artykuł:
Wendell Mitchell przypieczętował zwycięstwo
Prawdziwy horror rozegrał się w samej końcówce. Na 11 sekund przed końcową syreną wynik brzmiał 88:88. W decydującej akcji rywale sfaulowali lidera Polonii – Mitchella. Amerykanin zachował zimną krew i pewnie wykorzystał oba rzuty wolne, wyprowadzając zespół na prowadzenie 90:88. Kotwica próbowała jeszcze odpowiedzieć rzutem za trzy punkty, ale piłka nie znalazła drogi do kosza.
Kluczem do sukcesu okazała się skuteczność z dystansu. Polonia trafiła w tym meczu aż 13 lub 14 rzutów za trzy punkty, co jest prawdopodobnie rekordem zespołu w tym sezonie.
„Lepiej późno niż wcale. Fajnie, że to się dzisiaj udało przed własną publicznością. Kibice byli naszym szóstym zawodnikiem przez cały sezon, jeździli z nami wszędzie, czy to do Białegostoku, czy do Rzeszowa, za co bardzo im dziękuję” – dodał Ryżek.
Statystyki meczu Novimex Polonia Leszno – Kotwica Kołobrzeg:
Niekwestionowanym liderem gospodarzy był ponownie Wendell Mitchell, który zdobył aż 31 punktów. Solidne zawody rozegrali również:
- Szymon Ryżek – 20 punktów,
- Patryk Wilk – 12 punktów,
- Hubert Pabian – 10 punktów.
Zwycięstwo nad wyżej notowanym rywalem to doskonałe podziękowanie dla leszczyńskich fanów za wsparcie w całym sezonie. Rozgrywki Polonia zakończy w najbliższą środę wyjazdowym starciem z ŁKS-em Łódź.