Koniec uciążliwego sąsiedztwa w Świerczynie. Burmistrz ogłasza przełom: Zamiast tysiąca byków – nowe osiedle mieszkaniowe

2026-05-29 12:02

Mieszkańcy Świerczyny mogą wreszcie odetchnąć z ulgą. Podczas ostatniej sesji Rady Miejskiej Gminy Osieczna, burmistrz Sławomir Kosmalski przekazał kluczowe informacje, które kończą wielomiesięczny spór o ogromną hodowlę bydła w centrum wsi. W miejscu, gdzie dziś przebywa około 1000 byków, w przyszłości ma powstać zabudowa mieszkaniowa.

To tutaj mieści się ferma bydła w Święciechowie

i

Autor: Google Mapy/ Materiały prasowe

Porozumienie z właścicielem: Produkcja zwierzęca do likwidacji

Przełom w sprawie nastąpił po rzeczowych rozmowach burmistrza z właścicielem terenu, Wojciechem Mrozem. Jak poinformował włodarz gminy, właściciel wykazał pełne zrozumienie dla problemów lokalnej społeczności i złożył deklarację o całkowitej likwidacji hodowli. Co niezwykle istotne dla mieszkańców skarżących się na uciążliwości, w tym miejscu nie będzie już prowadzona żadna produkcja zwierzęca.

Nowa funkcja terenu: Dom zamiast obory

Zgodnie z nowymi ustaleniami, teren po dawnej rolniczej spółdzielni ma zmienić swoje przeznaczenie. Burmistrz Kosmalski zaproponował radnym, aby wspólnie procedować nad przekształceniem tego obszaru pod docelową zabudowę mieszkaniową. Taki kierunek rozwoju jest zbieżny z pomysłem samego właściciela gruntu.

Aby maksymalnie przyspieszyć ten proces, gmina planuje:

  • Przeprowadzenie postępowania w sprawie wydania decyzji o warunkach zabudowy jeszcze przed uchwaleniem planu ogólnego.
  • Zapewnienie właścicielowi gwarancji inwestycyjnych, co umożliwi płynne przejście z funkcji rolniczej na mieszkaniową.

Koniec walki o czyste powietrze i spokój

Decyzja ta kończy okres intensywnych protestów mieszkańców Świerczyny, którzy od miesięcy domagali się stanowczych działań od władz i instytucji państwowych. Problem był poważny – w centrum miejscowości hodowano około 1000 sztuk bydła, co wiązało się z ogromnym hałasem, odorem oraz plagą owadów. Emocje były na tyle duże, że mieszkańcy złożyli nawet skargę na brak wcześniejszych działań burmistrza w tej sprawie.

Potrzeba cierpliwości

Choć deklaracje są wiążące, sam proces wygaszania produkcji nie nastąpi z dnia na dzień. Burmistrz podkreślił, że wymaga to wypowiedzenia istniejących umów dzierżawy, co zajmie trochę czasu. „Musimy uzbroić się w cierpliwość. To nie będzie kwestia tygodnia czy dwóch, ale najważniejsze, że ten problem w miejscowości Świerczyna przestanie istnieć” – podsumował burmistrz Sławomir Kosmalski.

Radni również wyrazili zadowolenie z takiego obrotu spraw, zauważając, że dobra wola właściciela znacząco ułatwi i przyspieszy formalne procedury zmiany planów zagospodarowania.

Znana matka i znana córka. Quiz o matkach w polskim show-biznesie
Pytanie 1 z 11
Jak NIE MA na imię jedna z córek Kingi Rusin?