Odpowie za serię kradzieży. 57-latkowi z gminy Krobia grozi więzienie

Straty, jakie mężczyzna spowodował swoim nieuczciwym zachowaniem nie są wielkie. Co ciekawe, wszystkich kradzieży dopuścił się w jednym sklepie w Borku Wielkopolskim.

Dłonie policjanta pobierające odciski palców od zatrzymanego mężczyzny. O kradzieżach w Borku przeczytasz na Eska Leszno.
Autor: KPP Gostyń/zdj. ilustracyjne/ Archiwum prywatne

Stały "klient"

W jednym z marketów w Borku Wielkopolskim regularnie dochodziło do kradzieży. Z półek sklepowych znikały głównie alkohol i kawa, ale także słodycze i napoje. Powiadomiono policję.

- Funkcjonariusze przeanalizowali zgromadzone informacje i ustalili sposób działania sprawcy. Mężczyzna wybierał produkty, odkładał je w sklepie w jedno miejsce, a następnie wracał po nie. Część towaru kasował przy kasie samoobsługowej, pozostałe produkty wynosił ze sklepu bez uiszczenia za nie opłaty - mówi Monika Curyk, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Gostyniu. 

Jak ustalili policjanci, za wszystkimi kradzieżami stał jeden człowiek - 57-letni mieszkaniec gminy Krobia.

- Mężczyzna został zatrzymany. Zebrany materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie mu zarzutów dotyczących pięciu kradzieży o łącznej wartości ponad 1300 złotych. Z uwagi na krótkie odstępy czasu pomiędzy poszczególnymi zdarzeniami, zarzucono mu popełnienie ich w ramach czynu ciągłego - dodaje M. Curyk. 

57-latek przyznał się do zarzucanych mu czynów. Grozi mu kara pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat. O wysokości kary zdecyduje sąd. 

Cezary Żak na planie Rancza
Quiz. Wesele w PRL-u. Komplet punktów, tylko dla tych, którzy żyli za komuny
Pytanie 1 z 13
Gdzie najczęściej organizowano przyjęcia weselne w czasach PRL-u?