35 tysięcy pączków i 140 placówek w regionie
Akcja charytatywna „Pączki do rączki” odbywa się w Tłusty Czwartek na terenie Leszna oraz w powiatach rawickim, kościańskim i gostyńskim. Do inicjatywy włączyły się szkoły, przedszkola, firmy i zakłady pracy.
– „Rozdajemy pączki za włączenie się w akcję. Każdy rzuca jakąś tam minimalną kwotę. Mamy 140 placówek w tym roku, ponad 35 tysięcy sztuk pączków” – mówi Marzena Majer, organizatorka akcji.
Jak podkreśla, z roku na rok przedsięwzięcie się rozrasta.
– „Co roku przychodzą do nas nowe placówki, które z chęcią włączają się po raz pierwszy, także ona się rozbudowuje z roku na rok i coraz więcej nas jest, żeby pomagać” – dodaje.
Wolontariuszy nie brakuje. W każdej placówce jest koordynator i osoby, które pomagają przy zbiórce. W Szkole Podstawowej nr 5 w Lesznie dyżury pełniło po dwóch–trzech wolontariuszy co godzinę.
Pomoc dla Huberta, Dominika, Tomka i Martynki
W tym roku pieniądze z akcji trafią do czwórki dzieci: Huberta i Dominika z Leszna, Tomka z Pępowa oraz Martynki z Przemętu. Środki są potrzebne na codzienną opiekę, rehabilitację i leczenie.
– „Każdy grosz im się przyda, bo tutaj mówimy o codziennej pielęgnacji, opiece. Mówimy o tysiącach złotych” – podkreśla Marzena Majer.
W poprzednich latach udawało się zebrać około 20–25 tysięcy złotych na jedno dziecko. Ostateczna kwota tegorocznej zbiórki będzie znana w ciągu dwóch tygodni.
Zasada jest prosta – za pączka wrzuca się do puszki dowolną kwotę. Najczęściej mieszkańcy przekazywali od 5 do 50 złotych.
W Szkole Podstawowej nr 5 można dostać pączki tradycyjne oraz malinowe. Jak przyznaje organizatorka, znikały bardzo szybko.
– „Nasze pączki nigdy nie tuczą, także jemy i wrzucamy” – żartuje Marzena Majer.
Smacznego!
Polecany artykuł: