Budynki przy ulicy Tama Kolejowa i Grota-Roweckiego od dawna są wstydliwym punktem na mapie Leszna. Choć teren jest prywatny, to miasto i mieszkańcy ponoszą koszty jego sąsiedztwa – od nielegalnych wysypisk śmieci, przez pożary, aż po niebezpieczne wypadki. Teraz pojawia się realna szansa na zmianę tej sytuacji.
Długi, które doprowadziły do licytacji
Problem ze starą rzeźnią to nie tylko sypiące się ściany śmieci i bezdomni, ale przede wszystkim ogromne zaległości finansowe właściciela wobec miasta i Skarbu Państwa.
Michał Wiśniewski z Gabinetu Prezydenta Leszna wyjaśnia, że dotychczasowe próby odzyskania pieniędzy były nieskuteczne:
„Spółka, która jest użytkownikiem wieczystym terenów dawnych zakładów mięsnych, od lat nie reguluje swoich zobowiązań wobec miasta Leszna. Chodzi tu zarówno o podatek od nieruchomości, jak i opłaty za użytkowanie wieczyste gruntów Skarbu Państwa. Prowadzone dotychczas postępowania egzekucyjne nie przynosiły efektów”.
Skomplikowana walka z właścicielem
Przez długi czas miasto miało związane ręce. Teren należy do prywatnej firmy, z którą kontakt był utrudniony. Procedury ciągnęły się miesiącami ze względu na błędy formalne i trudności w odnalezieniu osób reprezentujących spółkę.
„Jedynym majątkiem spółki pozostaje właśnie ta nieruchomość, która jest dodatkowo obciążona wieloma hipotekami, w tym także na rzecz miasta Leszna. Egzekucję prowadzi naczelnik Urzędu Skarbowego w Lesznie. Wszystkie nowe zaległości są na bieżąco dołączane do postępowania i zabezpieczane poprzez wpisy hipoteczne” - wyjaśnia Michał Wiśniewski.
Światełko w tunelu: Licytacja w lipcu?
Mimo wielu przeszkód, takich jak konieczność ustalenia miejsca pobytu władz spółki czy wyznaczenia zarządcy, sprawa w końcu ruszyła z miejsca. Dokumenty trafiły już do wyższej instancji, co otwiera drogę do sprzedaży terenu.
„Akta sprawy trafiły już do Izby Skarbowej w Poznaniu wraz z informacją o planowanej licytacji nieruchomości. Jeśli dokumentacja zostanie zatwierdzona, możliwe będzie wyznaczenie terminu pierwszej licytacji. Przy sprzyjających okolicznościach może ona odbyć się już w lipcu tego roku” – zapowiada Michał Wiśniewski.
Jeśli licytacja dojdzie do skutku i znajdzie się kupiec, stara rzeźnia ma szansę przestać być „bezpiecznym schronieniem” dla złomiarzy i bezdomnych i stać się terenem pod nową inwestycję, która będzie mogła odmienić tę część Leszna.
