Wielkopolska perła pod Lesznem. Ukryto tu skarb, który do dziś rozpala wyobraźnię [ZDJĘCIA]

2026-04-30 7:41

Czy w Wielkopolsce można znaleźć rezydencję, która skrywa w swoich polach fortunę sprzed tysiąca lat? Pałac w Górznie to nie tylko perła neoklasycystycznej architektury, to miejsce, gdzie historia splata się z dramatycznym losem jego ostatniej właścicielki. Historia, która brzmi jak gotowy scenariusz filmu.

Pałac w Górznie

i

Autor: OT Leszno Region/ Materiały prasowe

Górzno pod Lesznem nie zdradza na pierwszy rzut oka, jak niezwykły zabytek się tu znajduje. Dopiero gdy staniemy przed pałacem, widać skalę ambicji jego dawnych mieszkańców. Jednak to, co kryje się w ziemi i w pamięci murów, jest jeszcze bardziej fascynujące.

Skarb spod pługa i tajemnica sprzed 1000 lat

Górzno to miejsce, gdzie historia dosłownie wyłania się z ziemi. Jesienią 1930 roku, podczas zwykłej orki na pałacowych polach, rolnik uderzył pługiem w coś twardego. Okazało się, że pod cienką warstwą ziemi ukryte było naczynie, a w nim… prawdziwy skarb.

Archeolodzy nie mieli wątpliwości: to depozyt srebrnych denarów z XI wieku, m.in. z czasów Bolesława Chrobrego. Historycy przypuszczają, że kosztowności ukryto w popłochu około 1038 roku, w obawie przed najazdem czeskiego księcia Brzetysława I. Do dziś krąży legenda, że to tylko ułamek majątku, a w ziemi wciąż czeka reszta srebra...

„Kogóż mam się lękać?” – samotność w cieniu wielkiej historii

Najbardziej poruszający rozdział historii Górzna napisała zima 1945 roku. Gdy Armia Czerwona zbliżała się do Wielkopolski, a inni mieszkańcy masowo uciekali na zachód, ostatnia właścicielka majątku, Annemarie Müller, podjęła heroiczną decyzję: została w pałacu zupełnie sama.

W swoich wstrząsających wspomnieniach zatytułowanych „Kogóż mam się lękać?”, opisywała niesamowitą ciszę pustego domu, w którym jedynym dźwiękiem było echo jej własnych kroków. Müllerowa przetrwała w rezydencji kilka tygodni, goszcząc najpierw wyczerpanych żołnierzy Wehrmachtu, a później radzieckich oficerów, którzy urządzali w pałacowych salach suto zakrapiane zabawy. Jej misja ochrony domu zakończyła się 7 marca 1945 roku, gdy została aresztowana przez NKWD. Nigdy więcej nie wróciła do Górzna.

Architektura, która przetrwała próbę czasu

Dziś pałac w Górznie, wybudowany na początku XX wieku dla Kurta Müllera, mieści sanatorium dla dzieci. To perła architektury – budowla zachwyca doryckim portykiem kolumnowym oraz unikalnymi płaskorzeźbami na elewacji.

  • Ciekawostka: Kurt Müller był pasjonatem dendrologii. Dzięki jego podróżom w parku pałacowym do dziś można podziwiać niezwykłe gatunki drzew sprowadzane z całego świata.
  • Mroczny wątek: Górzno ma też swoje legendy. Nad brzegiem pobliskiego Jeziora Górznickiego w XIV wieku miał stać zamek niesławnego wojewody Maćka Borkowica, który za swoje napady został skazany przez Kazimierza Wielkiego na śmierć głodową.

Dla turystów Górzno to przykład tego, jak wiele niezwykłych historii kryje się poza najbardziej znanymi szlakami. Architektura najwyższej klasy, dramatyczne losy właścicieli i nutka tajemnicy sprawiają, że to miejsce potrafi zaskoczyć nawet tych, którzy dobrze znają Wielkopolskę.

QUIZ. Tajemnicze miejsca w regionie leszczyńskim. Sprawdź czy wiesz gdzie dokładnie się znajdują
Pytanie 1 z 9
To ruiny mauzoleum rodziny Optizów. Trumny, które w nim spoczywały zostały zbezczeszczone i wrzucone do jeziora przez żołnierzy Armii Czerwonej. Gdzie znajduje się to miejsce?
Mauzoleum rodziny Optizów