Ultramaraton pomocy
Ultramaraton Wsparcia rozpoczął się dziś (13 czerwca) o godz. 10:00 na ul. Jesionowej 13 w Lesznie. W kolorowym konfetti wystartowało ponad 80 biegaczy i kijkarzy. Można dołączyć w dowolnym momencie i na dowolny dystans, jest na to całe 24 godziny.
- Ciśniemy od początku na maksa. Nastawienie bojowe. Wstępnie 8 godzin, a ile z tego wyjdzie zobaczymy - mówił biegający Patryk z Q19 Leszno.
- Totalnie na luzie, to ma być tylko i wyłącznie zabawa. Główny plan - przetrwać 4 godziny - mówił Radiu Eska Tomasz Kucharski, który biegnie bez przeciwdeszczowej kurtki, w bluzie dresowej. - Pot się pomiesza z deszczem i to już nie będzie miało żadnego znaczenia później - dodaje z uśmiechem.
Do godz. 15:00 trwa tam piknik rodzinny, podczas którego również zbierane są środki na leczenie i rehabilitację Lilianki z Kąkolewa.
- Będzie występ cheerleaderek naszych leszczyńskich, klub karate INARI Leszno przygotował pokaz, dziewczyny na szarfach z Moondance, oprócz tego są dostępne masaże, strefa gastronomiczna od Koła Gospodyń Wiejskich z Kąkolewa, stoisko strażaków OSP Kąkolewo i żużlowca Huberta Jabłońskiego - wymienia Maria Hampel, współorganizatorka Ultramaratonu Wsparcia.
Na najmłodszych czekają też m.in. tatuaże i warkoczyki.
Ultramaraton Wsparcia zakończy się jutro o godz. 10:00 i trwa także przez całą noc.
