Nie-zwykły trawnik
Jak wynika z zapisu monitoringu, do zdarzenia doszło w niedzielę (3 maja) około północy. Wszystko działo się na trawniku przy kompleksie sportowym przy ul. Sportowej w Krzemieniewie.
- mamy temat, który niby mało poważny, ale jednak trochę boli (...) Drifty, bączki, pełen pakiet... Problem w tym, że to nie był „jakiś tam trawnik”. To był świeżo przygotowany teren pod Dni Gminy – ziemia ogarnięta, trawa zasiana, wszystko gotowe, żeby wyglądało jak trzeba, żebyśmy wszyscy, wkrótce, mogli bawić się w zadbanym miejscu – czytamy w apelu do mieszkańców, zamieszczonym na oficjalnym profilu Gminy Krzemieniewo (pisownia oryginalna).
Poczynania sprawców zniszczeń nagrały kamery monitoringu. Nagranie jest w takiej jakości, jak wynika z opisu autora postu, że bez problemu pozwala odczytać tablice rejestracyjne.
- Dlatego zamiast od razu robić „grubą akcję”, dajemy szansę na normalną rozmowę. Zapraszamy osoby widoczne na zrzutach z nagrań monitoringu na spotkanie z Panią Wicewójt. Będzie można spokojnie porozmawiać o zaistniałej sytuacji, o kosztach naprawy i o tym, jak temat sensownie zamknąć – napisano.
Zastępca wójta Joanna Nowacka czeka na uwiecznione na nagraniu osoby do jutra (8 maja) do godz. 14:00. Jeśli się nie zgłoszą, sprawa zgłoszona zostanie na policję.
Aktualizacja:
Sprawcy nocnych driftów i zniszczonego terenu przy ul. Sportowej w Krzemieniewie odpowiedzieli na apel wicewójt gminy i zgłosili się na rozmowę w urzędzie. Do wszystkiego się przyznali i zobowiązali przywrócić teren do stanu pierwotnego.
"(...) dobrze, że nie uciekli od tematu. Odwaga, żeby się odezwać i zmierzyć z konsekwencjami, zawsze jest lepsza niż udawanie, że nic się nie stało. (...) Zgodnie z ustaleniami: jeśli teren zostanie doprowadzony do porządku, sprawa nie będzie zgłaszana dalej" - poinformowała gmina w mediach społecznościowych.