Włamywacz-rowerzysta
Seria włamań zaczęła się w czerwcu ub. roku. Mechanizm działania sprawcy za każdym razem był podobny.
- Mężczyzna przyjeżdżał w interesującą go okolicę samochodem lub pociągiem. Będąc już na miejscu najczęściej kradł rower i jechał nim w pobliże interesujących go domów. Pod osłoną nocy, wybierał te domy, w których było już ciemno, rolety były podniesione, a domownicy spali. Podejrzany rozwiercał ramę okienną i otwierał okno. Po wejściu do domu kradł pieniądze i biżuterię, po czym uciekał - mówi Maciej Święcichowski z Komendy Wojewódzkiej Policji w Poznaniu.
Z uwagi na liczbę takich zdarzeń sprawę przejęli policjanci z wydziału kryminalnego KWP w Poznaniu. Wytypowali osobę, która mogła mieć związek ze zdarzeniami, a po ich zweryfikowaniu ustalili głównego podejrzanego. Okazał się nim ponad 60-letni mężczyzna, mieszkaniec województwa zachodniopomorskiego, karany już wcześniej za podobne przestępstwa.
- Policjanci zatrzymali go na gorącym uczynku w Kościanie, chwilę po dwóch kolejnych włamaniach, których dopuścił się tej samej nocy - mówi M. Święcichowski.
Na wniosek Prokuratury Rejonowej w Kościanie, decyzją sądu mężczyzna został tymczasowo aresztowany na okres 3 miesięcy. Zatrzymany usłyszał 2 zarzuty kradzieży z włamaniem i 3 usiłowania. Możliwe, że ta liczba się zwiększy, ponieważ policjanci cały czas analizują inne podobne włamania, do których doszło w kraju.
Za to przestępstwa włamywaczowi grozi do 10 lat więzienia.
Polecany artykuł: