Nie warto
W wielkich workach były m.in. dziecięce zabawki, miotła i różnego rodzaju opakowania. Śmieciarz porzucił je tuż przy ścieżce.
- 55-letni mieszkaniec gminy Lipno po uprzątnięciu swojej posesji postanowił wywieźć zebrane śmieci i odpady do lasu w pobliskim Klonówcu. Zapewne myślał, że pozostanie anonimowy. Dzielnicowi z Lipna szybko ustalili, kto stoi za tym bulwersującym czynem. 55-latek na polecenie policjantów natychmiast uprzątnął co jego oraz został ukarany za popełnienie wykroczenia mandatem karnym - mówi Monika Żymełka, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Lesznie.
Policja przypomina, że posegregowane śmieci można za darmo oddać w punkcie selektywnej zbiórki odpadów.