Nietypowe łupy
Do pierwszej kradzieży doszło na początku kwietnia na jednym z leszczyńskich osiedli. Początkowo nic nie wzbudzało podejrzeń właścicielki bielizny, suszonej na balkonie mieszkania.
- Zgłaszająca początkowo brak bielizny tłumaczyła sobie zbyt silnym wiatrem, jednak w miejscu gdzie wisiała bielizna pozostały klamerki. Sytuacja powtórzyła się kilkukrotnie i postanowiła o sprawie zawiadomić policję - mówi Anna Stelmaszczyk z Komendy Miejskiej Policji w Lesznie.
Funkcjonariusze zabezpieczyli i sprawdzili monitoring i dzięki niemu ustalili rysopis oraz sposób działania sprawcy.
- Policjanci szybko wytypowali podejrzanego. Do jego zatrzymania doszło w miniony wtorek. Podczas przeszukania jego miejsca zamieszkania funkcjonariusze odnaleźli i zabezpieczyli cześć skradzionej odzieży - mówi A. Stelmaszczyk.
Mężczyzna usłyszał zarzuty kradzieży. Zgodnie z kodeksem karnym grozi mu teraz kara do 5 lat pozbawienia wolności.
Policja nie informuje, czy i jak tłumaczył swoje nietypowe łupy 33-letni mieszkaniec Leszna.