Nie przyznał się
Śledztwo w sprawie zabójstwa 39-latka prowadzi Prokuratura Rejonowa w Gostyniu. Do tragedii doszło w nocy z poniedziałku na wtorek (12/13 stycznia). Informowaliśmy o tym TUTAJ. 28-latek uciekł po zadaniu bratu ciosów nożem i został zatrzymany przez policję po kilkugodzinnej obławie. Dziś postawiono mu zarzut.
- Kamil K. usłyszał w prokuraturze zarzut zabójstwa z zamiarem bezpośrednim. Mężczyzna zadał kilka ciosów swojemu bratu nożem kuchennym, doprowadzając do powstania na jego ciele ran zarówno zewnętrznych jak i wewnętrznych skutkujących krwotokiem wewnętrznym i śmiercią pokrzywdzonego w szpitalu.Podczas przesłuchania Kamil K. nie przyznał się do przedstawionego mu zarzutu i odmówił składania wyjaśnień oraz odpowiedzi na pytania - informuje Łukasz Wawrzyniak, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Poznaniu.
Do tragicznego w skutkach zdarzenia doszło w mieszkaniu. Policje powiadomili o nim inni domownicy. W chwili zatrzymania przez policję 28-latek był trzeźwy.
- Tego dnia doszło do kłótni między braćmi. Na razie nie ma określonych powodów tej sprzeczki. Będziemy to oczywiście ustalali. W sytuacji, kiedy podejrzany odmawia składania wyjaśnień będzie to utrudnione, ale w tej sprawie będą jeszcze przesłuchiwani świadkowie. Już są przesłuchani świadkowie, którzy z całą pewnością pomogą nam odtworzyć przebieg tego zdarzenia - mówi prokurator.
Prokurator skierował do Sądu Rejonowego w Gostyniu wniosek o tymczasowe aresztowanie 28-latka. Prawdopodobnie rozpatrzy go jutro.