Biegły ustali przyczyny pożaru w bloku w Kościanie. Nie wszyscy lokatorzy wrócą do swoich mieszkań [ZDJĘCIA]

2026-02-26 14:59

Do pożaru doszło dziś przed południem, w mieszkaniu na 3. piętrze w bloku na Osiedlu Jagiellońskim. Jego lokatorzy trafili do szpitala. W wyniku pożaru zniszczone lub zalane zostały też pobliskie mieszkania.

22 osoby ewakuowane, dwie poparzone

Strażacy zostali wezwani do pożaru przed godz. 10:00. Pisaliśmy o nim TUTAJ. Gdy dojechali na miejsce był już mocno rozwinięty – z mieszkania buchały płomienie i kłęby dymu. Część mieszkańców bloku ewakuowała się sama, niektórzy czekali na pomoc strażaków na balkonach, bo gęsty i czarny dym na klatce schodowej odciął im drogę ucieczki.

- Dwie osoby, które przebywały w tym mieszkaniu opuściły budynek przed przybyciem służb.  W sumie w klatce, w której doszło do pożaru były dwadzieścia dwie osoby - relacjonował Dawid Kryś, oficer prasowy Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Kościanie. 

Lokatorzy z objętego pożarem mieszkania trafili do szpitala z poparzeniami. To dwaj mężczyźni w wieku ponad 50 i 86 lat.

Część lokatorów nie będzie jednak mogła na razie wrócić do swoich mieszkań. W wyniku działania ognia i wysokiej temperatury ucierpiało mieszkanie piętro wyżej nad tym palącym się, a to poniżej zostało zalane podczas akcji gaśniczej. Władze Kościana organizują poszkodowanym lokale zastępcze.

Co było przyczyną pożaru na razie nie ustalono. Wiadomo, że wybuchł w pokoju, z którego wydostawały się płomienie ognia i dym.

- Policja powołała i wezwała na miejsce biegłego z zakresu dochodzeń popożarowych, który ustali przyczyny i okoliczności powstania tego pożaru. Straty też jeszcze na tę chwilę nie zostały oszacowane, bo to za wcześnie – dodaje Dawid Kryś.

Z pożarem mieszkania walczyło 6 zastępów straży pożarnej. Przy okazji strażacy apelują do mieszkańców o montowanie czujek dymu. 

Bezrobocie 6%. „Z pracą jest dramat”, „Młodym się nie chce pracować” - Komentery
Najpiękniejsze Polki w PRL. Rozpoznasz je?
Pytanie 1 z 13
Kim jest kobieta na zdjęciu?
Beata Tyszkiewicz kończy 85 lat