22 osoby ewakuowane, dwie poparzone
Strażacy zostali wezwani do pożaru przed godz. 10:00. Pisaliśmy o nim TUTAJ. Gdy dojechali na miejsce był już mocno rozwinięty – z mieszkania buchały płomienie i kłęby dymu. Część mieszkańców bloku ewakuowała się sama, niektórzy czekali na pomoc strażaków na balkonach, bo gęsty i czarny dym na klatce schodowej odciął im drogę ucieczki.
- Dwie osoby, które przebywały w tym mieszkaniu opuściły budynek przed przybyciem służb. W sumie w klatce, w której doszło do pożaru były dwadzieścia dwie osoby - relacjonował Dawid Kryś, oficer prasowy Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Kościanie.
Lokatorzy z objętego pożarem mieszkania trafili do szpitala z poparzeniami. To dwaj mężczyźni w wieku ponad 50 i 86 lat.
Część lokatorów nie będzie jednak mogła na razie wrócić do swoich mieszkań. W wyniku działania ognia i wysokiej temperatury ucierpiało mieszkanie piętro wyżej nad tym palącym się, a to poniżej zostało zalane podczas akcji gaśniczej. Władze Kościana organizują poszkodowanym lokale zastępcze.
Co było przyczyną pożaru na razie nie ustalono. Wiadomo, że wybuchł w pokoju, z którego wydostawały się płomienie ognia i dym.
- Policja powołała i wezwała na miejsce biegłego z zakresu dochodzeń popożarowych, który ustali przyczyny i okoliczności powstania tego pożaru. Straty też jeszcze na tę chwilę nie zostały oszacowane, bo to za wcześnie – dodaje Dawid Kryś.
Z pożarem mieszkania walczyło 6 zastępów straży pożarnej. Przy okazji strażacy apelują do mieszkańców o montowanie czujek dymu.
