Nie ufaj
Gostyńscy policjanci dowiedzieli się o oszustwie od pokrzywdzonej, która zgłosiła się do komendy. Kobieta, która za pomocą platformy handlowej serwisu społecznościowego chciała sprzedać pokrowce i dywaniki samochodowe. Szybko odezwała się do niej za pośrednictwem komunikatora serwisu zainteresowana zakupem kobieta.
- Rzekoma kupująca zaproponowała płatność za pomocą systemu kodu generowanego w aplikacji mobilnej do szybkiej płatności oraz zadeklarowała, że sama opłaci przesyłkę kurierską. Pokrzywdzona zgodziła się na takie rozwiązanie i podała swoje dane niezbędne do realizacji wysyłki. Następnie otrzymała wiadomość e-mail od kuriera o zleceniu nadania paczki. Zadzwoniła do niej kupująca i powiedziała, że za chwilę skontaktuje się z nią dział obsługi technicznej firmy kurierskiej. Wkrótce pokrzywdzona odebrała taki telefon. Oszust przekonał kobietę, że w celu otrzymania pieniędzy za sprzedany towar musi podać kody do szybkiej płatności. Kobieta podała jeden kod, a następnie jeszcze dwa kolejne, ponieważ rzekomo przelew miał być realizowany w kilku transzach - mówi Monika Curyk, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Gostyniu.
Gdy sprzedająca przekazała kody kontakt z rozmówcą nagle się urwał.
- Wówczas okazało się, że z konta pokrzywdzonej zniknęło 9 tys. złotych - informuje M. Curyk.
Policjanci apelują o ostrożność przy internetowych sprzedażach i zakupach. Przypominają podstawowe zasady bezpieczeństwa, które pomogą uchronić się przed oszustwem:
• nigdy nie podawaj kodów do szybkiej płatności osobom trzecim – służą one wyłącznie do autoryzacji płatności, a nie do ich otrzymywania,
• nie klikaj w podejrzane linki przesyłane przez nieznane osoby – mogą prowadzić do fałszywych stron wyłudzających dane,
• zachowaj szczególną ostrożność przy transakcjach internetowych, zwłaszcza gdy kupujący lub sprzedający proponuje niestandardową formę płatności,
• pamiętaj, że prawdziwi pracownicy banków czy firm kurierskich nigdy nie proszą o podanie kodów BLIK przez telefon.
W przypadku jakichkolwiek wątpliwości należy przerwać rozmowę i samodzielnie skontaktować się z bankiem czy firmą kurierską, korzystając z ich oficjalnych numerów.