Dyrektor to też funkcjonariusz publiczny
Do zdarzenia doszło w miniony piątek (24 kwietnia) w Śmiglu. Około godz. 20:00 do Szkolnego Młodzieżowego Schroniska w Śmiglu przyszedł mężczyzna, który zaczął wykrzykiwać i żądać otwarcia drzwi. Chciał porozmawiać ze znajomą, która przebywała w środku. Osoby znajdujące się schronisku powiadomiły dyrektora placówki.
- Po nieskutecznej próbie uspokojenia mężczyzny i nakłonienia go do opuszczenia terenu, dyrektor poinformował o zamiarze wezwania patrolu policji. To jeszcze bardziej wzburzyło 33-letniego mieszkańca Śmigla, który w pewnym momencie zamachnął się i uderzył dyrektora pięścią w twarz. Na szczęście pokrzywdzony nie doznał poważniejszych obrażeń - mówi Jarosław Lemański, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Kościanie.
Agresywny mężczyzna został obezwładniony przez pokrzywdzonego i świadka zdarzenia, a następnie przekazany przybyłym na miejsce policjantom.
i
Badanie stanu trzeźwości wykazało, że miał on 1,66 promila alkoholu w organizmie.
- Sprawca został doprowadzony do Komendy Powiatowej Policji w Kościanie, gdzie po wytrzeźwieniu usłyszał zarzut naruszenia nietykalności cielesnej funkcjonariusza publicznego z art. 222 kodeksu karnego. Przestępstwo to zagrożone jest karą do 3 lat pozbawienia wolności - mówi J. Lemański.
Kodeks karny zapewnia szczególną ochronę prawną nie tylko policjantom, prokuratorom i sędziom. Obejmuje on m.in. nauczycieli, lekarzy, ratowników medycznych, pracowników socjalnych oraz inne osoby wykonujące obowiązki służbowe.
- Z ochrony prawnej przewidzianej dla funkcjonariuszy publicznych korzystają również osoby, które w obronie koniecznej odpierają zamach na jakiekolwiek cudze dobro chronione prawem, chroniąc bezpieczeństwo lub porządek publiczny - przypomina policjant.
Naruszenie ich nietykalności cielesnej, znieważenie czy czynna napaść są przestępstwami i podlegają odpowiedzialności karnej.
Polecany artykuł: