Ładne kwiatki...
Mężczyzna dopuścił się nietypowej kradzieży. Doszło do niej na jednej z ulic w Gostyniu.
- Mężczyzna zabrał sprzed posesji trzy kwiaty, dwa oleandry i fuksję wraz z doniczkami. Moment kradzieży został zarejestrowany przez monitoring. Właścicielka skradzionych roślin rozmawiała z mężczyzną, przyznał się do kradzieży i zobowiązał się naprawić szkodę – mówi Monika Curyk, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Gostyniu.
54-latek z obietnicy się jednak nie wywiązał. Dlatego poszkodowana kobieta zgłosiła się po pomoc do policjantów. Wartość skradzionych kwiatów wyceniła na 280 złotych.
- Policjanci dotarli do 54-letniego mieszkańca Gostynia i przestawili mu zarzut kradzieży. Mężczyzna przyznał się do popełnienia czynu. Tłumaczył, że w chwili zdarzenia był nietrzeźwy. Sprawa znalazła swój finał w sądzie. 54-latek został skazany na miesiąc ograniczenia wolności oraz zobowiązany do naprawienia wyrządzonej szkody - informuje M. Curyk.
Oby tym razem naprawił szkodę...