Niecodzienna interwencja strażników miejskich w Lesznie. Przyjechali do...sowy

2026-03-02 10:55

Wyjazdy interwencyjne do zwierząt nie należą do rzadkości. Tym razem strażnicy miejscy z Leszna zostali wezwani do rannego dzikiego ptaka. Nie wiedzieli jednak jakiego gatunku. Gdy dotarli na miejsce okazało się, że to sowa.

Niecodzienna interwencja strażników miejskich w Lesznie. Przyjechali do...sowy

i

Autor: Straż Miejska Leszno/ Archiwum prywatne

Na pomoc zwierzętom

Nietypowa interwencja miała miejsce wczoraj wieczorem (1 marca) w Lesznie. Około godz. 18:30 dyżurny Straży Miejskiej w Lesznie odebrał zgłoszenie od mieszkańca o prawdopodobnie rannym ptaku na ul. Na Skarpie.

- Przybyły na miejsce patrol potwierdził to zgłoszenie, okazało się, że była to ranna sowa, z uszkodzonym skrzydłem. Sowa znajdowała się na zmieni, nie mogła odlecieć z tym uszkodzonym skrzydłem, więc nie było nawet problemu, żeby ją zabezpieczyć i przewieźć do lecznicy – mówi Dominik Sadowski, komendant Straży Miejskiej w Lesznie.

Przy okazji strażnicy dziękują mieszkańcom za czujność i wrażliwość na krzywdę zwierząt. Kilka dni wcześniej ratowali potrąconego kota, którego zauważyła mieszkanka Gronowa.

Jak dowiedziało się Radio Eska, stan rannej sowy jest dobry. Możliwe, że trafi pod opiekę specjalistycznego ośrodka leczenia dzikich zwierząt, a z czasem wróci na wolność. 

Wysokością przewyższa polskie bloki. Ma 2500 lat i waży ponad 1200 ton!
QUIZ. Poniedziałkowy test z wiedzy ogólnej. WYJĄTKOWY! Tylko dwie możliwe odpowiedzi
Pytanie 1 z 10
Marszand opiekuje się: