Potężny pożar, ogromne straty
Po kilkunastu godzinach od wybuchu ognia strażacy prowadzą już działania dogaszające. Ogromny obiekt o stalowej konstrukcji został kompletnie zniszczony. Pożar wybuchł wczoraj (14 maja) ok. godz. 22:40. Pisaliśmy o tym TUTAJ.
- Sytuacja jest opanowana, pożar się nie rozprzestrzenia. Trwają działania dogaszające. Roty (od red. - zespoły ratowników) prowadzą działania z zewnątrz i już wewnątrz obiektu. to, co uległo zniszczeniu jest wynoszone i przelewane wodą. Do godzin późnopopołudniowych, wieczornych mogą być jeszcze te działania prowadzone - mówi Marcin Klefas, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Górze.
Zakład w Chróścinie mieścił się w jednym wielkim budynku, podzielonym na dwie części - produkcyjno-magazynową oraz administracyjno-biurową.
Tę ostatnią część administracyjno-biurową udało się strażakom uratować przed ogniem.
- Na tą chwilę bardzo ciężko, żeby cokolwiek ustalić, nawet przypuszczalną przyczynę. Rozmawialiśmy z właścicielem, będą to na pewno wielomilionowe straty - mówi M. Klefas.
Pożar zakładu to nie tylko dramat dla właściciela, ale także okolicznych mieszkańców, którzy byli tam zatrudnieni.
O pożarze powiadomiła strażaków ekipa sprzątająca. W tym czasie zakład już nie pracował. Cztery osoby z objawami podtrucia dymami pożarowymi trafiły do szpitala.
W kluczowym momencie z ogniem walczyło ponad 40 zastępów straży pożarnych z kilku powiatów, w sumie blisko 150 strażaków.
Polecany artykuł: